WAŻNE
Rusałki, strzygi i zielarki (Październik 16, 2018 9:02 am)
Lublin potrzebuje nowoczesnego spojrzenia (Październik 16, 2018 8:58 am)
Restaurant week 2018 (Październik 15, 2018 8:43 am)

Awans Speed Car Motor Lublin

11 października 2018
44 Wyświetleń

Podczas finału Nice 1. ligi w rewanżowym starciu, żużlowcy Speed Car Motoru Lublin odrobili 14 punktów straty z pierwszego spotkania z ROW Rybnik i po raz pierwszy od 23 lat awansowali do PGE Ekstraligi – najlepszej żużlowej ligi świata!

Starcie na lubelskim stadionie żużlowym przyciągnęło tłumy fanów. Bilety dostępne w sprzedaży internetowej były wykupione już tydzień przed spotkaniem, a dodatkowa pula dostępna w kasie rozeszła się jak świeże bułeczki, przez co nie wszyscy chętni mogli obejrzeć finałowy pokaz na żywo. Pojawiły się również niespodziewane problemy z nawierzchnią, której stan kwestionowali goście oraz sędzia, przez co start nieco się opóźnił.

W obu zespołach doszło do kilku zmian na pozycjach juniorów. Po miesięcznej absencji do zespołu Speed Car powrócił Oskar Bober, natomiast w składzie przeciwnika zabrakło Larsa Skupienia.

Już po czterech pierwszych biegach lubelscy żużlowcy odrobili niemal połowę punktów. W drugim biegu ROW Rybnik stracił jednego z juniorów – Przemysław Giera upadł na ostatnim okrążeniu i został zabrany ze stadionu karetką.

Przewaga gości drastycznie zmalała po biegu dziesiątym, w którym Robert Lambert i Paweł Miesiąc zostawili daleko w tyle Kacpra Worynę, lidera ROW Rybnik. W następnym, jedenastym biegu, tuż po starcie, niespodziewanie Joel Kling i Troy Batchelor zderzyli się motocyklami. Bieg trzynasty również okazał się pechowy dla zawodników z Rybnika. Andrzej Lebiediew i Kacper Woryna jechali na 5:1, jednak w pewnym momencie Worynie zdefektował motocykl, przez co przed biegami nominowanymi był remis w dwumeczu 84:84.

O losach awansu zadecydował ostatni bieg. Robert Lambert pierwszy minął linię mety, Andreas Jonsson był trzeci, dzięki czemu Speed Car Motor Lublin wygrał ten wyścig 4:2 oraz całe starcie 53:37.(Paulina Stachura)

Foto Klaudia Buczak

Zostaw komentarz