fbpx

Diament z Końskowoli

23 stycznia 2020
390 Wyświetleń

Końskowola przypomina w niebanalny sposób o swoich dawnych mieszkańcach. W tutejszym Gminnym Ośrodku Kultury 10 stycznia otwarto wystawę fotografii Julii Pirotte. Wernisaż został poprzedzony krótkim filmem dokumentalnym o życiu autorki, która urodziła się tu w 1908 roku, w ubogiej rodzinie żydowskiej jako Julia Diament. W 1934 roku, mając już za sobą czteroletni pobyt w więzieniu za działalność prokomunistyczną, wyemigrowała z Polski na zachód Europy. Tam zachęcona przez przyjaciółkę poszła na kurs dziennikarstwa i fotografii. Jej pierwszy aparat to Leica Elmar 3, o którym mówi w filmie, że to na nim robiła najlepsze zdjęcia. Fotografka była aktywnym członkiem francuskiego ruchu oporu w Marsylii, w czym bardzo pomagała legitymacja prasowa Dimanche Illustré. Po wojnie Pirotte wróciła do Polski. Jako fotoreporterka „Żołnierza Polskiego” dokumentowała skutki pogromu kieleckiego oraz odbudowę Warszawy. Brała udział w Światowym Kongresie Intelektualistów w Obronie Pokoju we Wrocławiu w 1948 roku. 

 

Prezentowana w Końskowoli wystawa została wypożyczona z Żydowskiego Instytutu Historycznego. Można ją oglądać do 10 lutego br. Są to głównie czarno-białe portrety powstałe w latach 40 i 50 XX wieku, a na nich dzieci, starcy, kloszardzi, żołnierze, ale też Edith Piaf, Pablo Picasso, Irene Joliot-Curie. Pirotte. Pirotte mówi w filmie: „Często myślę o tym miasteczku, bo trudno nie myśleć kiedy się gdzieś człowiek wychował od dziecka to siłą rzeczy pamięta. Nigdy nie odważyłam się nacisnąć klamki do mojego mieszkania, w którym byłam jako dziecko, nigdy”. Brawa dla zespołu GOK za to, że pomyślał o Julii Diament i otworzył dla niej swoją salę wystawienniczą. (Iza Boguta)

Zostaw komentarz