fbpx
WAŻNE
Biznes Forum & Gala LKB 2022 (19 września, 2022 4:00 pm)
Bluesowe brzmienie w Lublinie (15 września, 2022 8:49 am)
Barwne wejście w inny wymiar (10 września, 2022 1:12 pm)

Gastronomicy protestują

4 listopada 2020
344 Wyświetleń

We wtorek 3 listopada przed Lubelskim Urzędem Wojewódzkim odbył się protest Sztabu Kryzysowego Gastronomii Polskiej. Na ręce wojewody lubelskiego Lecha Sprawki, została złożona petycja, w której członkowie sztabu żądają “wprowadzenia zmian przepisów prawa zgodnie z Petycjami złożonymi na ręce Premiera Rządu RP Pana Mateusza Morawieckiego przez Sztab Kryzysowy Gastronomii Polskiej w dniach: 21 października 2020 r. oraz 26 października 2020 r.” Dokument przekazał Jacek Jakubczak, prezes zarządu Stowarzyszenia Lubelskich Kucharzy. W związku z drugą falą pandemii koronawirusa do tej pory nie pojawiły się konkretne propozycje ze strony rządu RP na rozwiązanie bieżących problemów finansowych właścicieli punktów gastronomicznych oraz plan długofalowego wsparcia, które chroniłyby je przed likwidacją. Jacek Jakubczak zaapelował o rozsądne rozwiązania dla branży gastronomicznej zwłaszcza, że właściciele zastosowali się do wszystkich zasad bezpieczeństwa. Nie odnotowano też żadnego przypadku zakażenia w restauracjach. Jacek Jakubczak podkreślił, że to właśnie restauracje i hotele z restauracjami znalazły się obecnie w szczególnie trudnej sytuacji.

Właścicielka restauracji w Lublinie, która wolała pozostać anonimwa, w rozmowie z nami stwierdziła krótko: “Po raz drugi tracimy pracę. Akcja zamawiania jedzenia na wynos nie ratuje restauracji, które wcześniej nie prowadziły tego rodzaju usług”. Dodała, że mieszkańcy Lublina nie tylko mają swoje ulubione restauracje, ale wiedzą też od dawna, które z nich zajmują się tzw. wynosami. Trudno więc tak szybko zaistnieć na mapie punktów świadczących tego rodzaju usługi oraz w świadomości potencjalnych klientów. Ponadto dowóz jedzenia do klienta to dodatkowe koszty – opakowania, paliwo, opłacenie kierowcy, zużycie samochodu.

Wszyscy gastronomicy znaleźli się w trudnej sytuacji, a każdy przypadek dodatkowo jest trudny. Arkadiusz Krzesiak, właściciel restauracji “Jemy Zdrowo” otworzył restaurację 1 marca 2020 r., by wkrótce musieć ją zamknąć. Nie zdążył odpracować nawet 20% kosztów poniesionych w związku ze stworzeniem tego miejsca. Jego restauracja realizuje filozofię “Zero Waste”, zgodnie z którą człowiek stara się generować jak najmniej odpadów, a tym samym nie zanieczyszczać środowiska. Jest to cel zarówno etyczny, jak i ekonomiczny, wpisujący się bardzo dobrze w kształtowanie stylu bycia nowoczesnego człowieka. Jednak Arkadiusz Krzesiak obawia się, że w obecnych warunkach, by przetrwać na rynku, będzie musiał porzucić przyjętą wcześniej ideę. Jedną z ważnych gałęzi jego działalności było prowadzenie warsztatów gotowania dla dzieci, wpajających, w praktyczny i kreatywny sposób, nawyki zdrowego odżywiania się oraz dbania o środowisko. Tę działalność też musiał wstrzymać z uwagi na zakaz Sanepidu. Zwrócił też uwagę, że w restauracjach jest bezpieczniej niż w hipermarketach czy innych sklepach. Podkreślił, że nawet przed pandemią spełnianie wysokich wymagań sanitarnych było jednym z podstawowych obowiązków restauratorów. Jego zdaniem, zamiast zamykać lokale gastronomiczne należy zorganizować akcję “Bezpieczna restauracja”. Wojewoda lubelski Lech Sprawka powiedział do zgromadzonych przed Urzędem Wojewódzkim, że przy obecnej skali pandemii, nie tylko w Lublinie czy na Lubelszczyźnie, ale w całej Polsce, o żadnym miejscu nie możemy powiedzieć, że jest bezpieczne. Tylko 20% zakażonych koronawirusem ma objawy i to oni są kierowani do diagnozy, natomiast pozostałe 80% przechodzi tę chorobę bezobjawowo i dlatego jest potencjalnym źródłem zakażenia. Mówił m.in. o weselach, które pomimo ograniczenia liczby gości, stały się ostatnio ogniskami koronawirusa. Zaapelował do zgromadzonych restauratorów, by ich działania szły w kierunku uzyskania takich rozwiązań od rządu, które zabezpieczałyby, w tym okresie “zamrożenia” działalności, ich stronę dochodową. Dopiero w drugiej kolejności, o ile pozwoli na to sytuacja epidemiczna, należy rozpocząć akcję uświadamiającą, że restauracje to miejsca bezpieczne.

Swoją pomoc zaoferował wiceprzewodniczący Rady Miasta Lublin Marcin Nowak, który był wśród zgromadzonych. Dotychczas zwrócił się on już z interpelacją do Prezydenta RP o obniżenie czynszów w lokalach znajdujących się w zasobach gminy Lublin na czas zamknięcia restauratorom stałych punktów obsługi, prolongatę terminów spłaty ich zobowiązań wobec miasta i spółek miejskich, zmniejszenie lub zawieszenie opłat koncesyjnych, bezpłatne wykorzystanie przez nich nośników informacyjnych również w środkach transportu miejskiego.

Zgormadzeni restauratorzy oraz inne osoby wspierające akcję Sztabu Kryzysowego Gastronomii Polskiej podpisali indywidualnie druki petycji i złożyli je w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim.

(ann)

Zostaw komentarz