fbpx

95. urodziny Julii Hartwig

10 sierpnia 2016
Komentarze wyłączone
1 006 Wyświetleń

IMG_253314 sierpnia Julia Hartwig obchodzi 95. urodziny. Z tej okazji Ośrodek „Brama Grodzka – Teatr NN” przygotował okolicznościowe działania.

W programie przewidziano m.in.: spacer śladami Poetki – oprowadza Marek Słomianowski (start o godz. 12:00: ul. Peowiaków 2, na rogu Teatru Osterwy),  godz. 12:00–15:00 w Zaułku Hartwigów działania związane z 95. rocznicą urodzin Julii Hartwig, czytanie lubelskich i innych wierszy Julii Hartwig przez mieszkańców miasta, tworzenie kartek urodzinowych dla Poetki, życzenia video i zdjęcie z tomem Poetki. Ważnym punktem wydarzenia będzie odnowienie wiersza “W ciemności” na podstopnicach schodów w Zaułku Hartwigów;Julia Hartwig urodziła się 14 sierpnia 1921 roku w Lublinie, w mieście do którego w 1917 roku uciekli z bolszewickiej Rosji jej rodzice. Matka Maria, z domu Birjukow, była Rosjanką, ojciec Ludwik – Polakiem. W Lublinie szybko otworzył zakład fotograficzny, który stał się źródłem utrzymania całej rodziny. Zainteresowanie fotografią odziedziczył po nim starszy brat Julii, Edward. Drugi z braci, Walenty, był profesorem medycyny. Oprócz braci, Julia miała dwie siostry: Helenę i Zofię. Julia była najmłodsza z piątki rodzeństwa.

Poetka uczyła się w Gimnazjum im. Unii Lubelskiej w Lublinie, w którym zdała maturę w 1939 roku. W 1936 roku, w szkolnym piśmie „W Słońce” opublikowała swój pierwszy wiersz. Podczas okupacji przeniosła się do Warszawy, gdzie w latach 1940–1944 studiowała polonistykę na Tajnym Uniwersytecie Warszawskim. Była też kurierką AK. Zaraz po wojnie kontynuowała studia na KUL, a następnie na Uniwersytecie Warszawskim, przeniesionym po wojnie do Krakowa.

W 1947 roku wyjechała do Paryża, jako stypendystka rządu francuskiego. Po powrocie w 1950 roku, poetka zamieszkała na stałe w Warszawie. W latach 1970–1974, razem z mężem i córką, przebywała w USA i Kanadzie. W okresie PRL-u Julia Hartwig była związana ze środowiskiem występującym przeciwko ówczesnej władzy. W stanie wojennym jej mieszkanie stało się częstym miejscem spotkań opozycji.

Od 1980 roku wydała w różnych wydawnictwach kilkadziesiąt książek, głównie tomików poezji, ale także dzienników, esejów, szkiców, felietonów. Jest także znaną tłumaczką z języka francuskiego i angielskiego.

W roku 2009 rodzinne miasto nadało Julii Hartwig tytułu Honorowego Obywatela Miasta Lublina oraz przyznało nagrodę „Kamień”, której wręczenie jest nieodłączną częścią festiwalu „Miasto Poezji”. Ośrodek „Brama Grodzka – Teatr NN” specjalnie na tę okazję przygotował tomik „lubelskich” wierszy Julii Hartwig w wyborze samej autorki, zatytułowany Powroty.

Poetka otrzymała wiele innych prestiżowych nagród, m.in.: Nagrodę Polskiego PEN Clubu, Nagrodę im. Georga Trakla, Nagrodę Wielkiej Fundacji Kultury. Została także odznaczona Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (1997), Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze – Gloria Artis” (2005), Narodowym Orderem Legii Honorowej (Francja, 2007) i Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski (2011).

Kochamy miasto rodzinne ze wspomnieniami naszego dzieciństwa i młodości. Minęły dziesiątki lat, a ja wciąż oglądam dziecinnymi oczami skwer na placu Litewskim i nieprzebyty w swoim ogromie dla dziecięcych nóg Ogród Saski, zachwycają mnie wyczyszczone do blasku litery na Hotelu Europejskim, wdycham mocny zapach mielonej kawy, dolatujący z eleganckich sklepów kolonialnych w pobliżu kościoła Kapucynów, czuję na języku niezapomniany smak czekoladowych ciastek od Semadeniego, mam w uszach zgiełk panujący w dni targowe na Świętoduskiej i urzeka mnie wspomnienie ożywionego ruchu w okolicy ulicy Lubartowskiej, gdzie kupcy żydowscy w czarnych kapeluszach i chałatach namawiają przechodniów do odwiedzenia ich ciasnych sklepików, pełnych wszelkiego handlowego dobra.

Wracam myślą do najelegantszej części Lublina, do Krakowskiego Przedmieścia, od Bramy Krakowskiej po imponujący gmach Izby Przemysłowców Lubelskich i kawiarnię Rutkowskiego, gdzie chodniki wypełniał tłum przechodniów najrozmaitszego pochodzenia społecznego […].

Współżycie wielu odmiennych kultur, języków i wyznań sprawiło, że Lublin stał się jakby przedsionkiem Kresów, które przez swą różnorodność językową i religijną tak wzbogaciły polską kulturę. Obok licznych klasztorów i kościołów wznosiły się tu cerkwie i bożnice, ośrodkiem wyższych studiów był nie tylko Katolicki Uniwersytet Lubelski, ale i Wyższa Szkoła Rabinacka. Ta właśnie różnorodność sprawia, że Lublin jest tak bliski mojemu sercu.

Julia Hartwig, Lublin niezapomniany [w:] Lublin i okolice. Wspomnienie, Lublin 2004.

Czesław Miłosz o Julii Hartwig:

Kochana Julio,

kiedy myślę o Tobie, nazywam Ciebie wielką damą polskiej poezji, znaczy to, że wierzę w zespół cech składających się na to pojęcie i że uważam za konieczną hierarchię w świecie literatury. Sądzę, że szacunek, jaki Ciebie otacza, jest Ci przyjemny.

Sam jestem w wieku, w którym jasność myślenia opiera się na zdziczeniu starości, a właśnie jasność Twego myślenia może być dla Ciebie pociechą.

Szczególnie, jak wiesz, podobały mi się Twoje Błyski, w których Twoja żywotność jest niezmienna.

(2004).

Strona internetowa poświęcona Julii Hartwig: www.juliahartwig.teatrnn.pl

 

Więcej informacji na stronie www.juliahartwig.teatrnn.pl

Komenatrze zostały zablokowane