Prezydent RP w latach 1905-2005 przyjechał do Lublina na zaproszenie Klubu Obywatelskiego. Gospodyni spotkania posłanka PO – Joanna Mucha zadała gościowi dwa pytania. Pierwsze dotyczyło obecnej sytuacji w Polsce a drugie – co z tą sytuacją zrobić. Aleksander Kwaśniewski zażartował – Liczę na rozsądek Polaków. Polacy wiedzą co robią, w końcu dwukrotnie wybrali mnie na prezydenta.
Podczas swojej wypowiedzi Aleksander Kwaśniewski poruczył liczne tematy. Stwierdził m.in., że naszą rzeczywistość determinują zmiany, które są nieuniknione. Nastał czas chaosu, w którym brakuje lidera i instytucji, która podjęłaby się mediacji. Jest dużo punktów zapalnych, a będzie ich jeszcze więcej – w Polsce i na świecie. Nasza witalna, silna demokracja znalazła się w kłopocie. Narzędziem komunikowania się stały się media a nie sala spotkań i możliwość bezpośredniego dialogu. Trzeba znaleźć dojście do pokolenia cyfrowego i zastanowić się jak w miarę krótko i wyraziście napisać program polityczny, aby został przeczytany i zrozumiany. Jesteśmy w sytuacji, w której system demokratyczny ściera się z systemem autorytarnym. PIS skonsolidował pod swoim parasolem ludzi, którzy nie odnaleźli się w czasach globalizacji i nie poradzili sobie w dobie transformacji ustrojowej – ich elektorat na poziomie 30% będzie jutro i za dwa lata również. Do obecnej sytuacji politycznej w kraju przyczyniły się błędy PO, ale też lewicy, która wystartowała w ostatnich wyborach parlamentarnych rozdrobniona. Ale nikt nie ma prawa łamać konstytucji i niszczyć wizerunku Polski w Europie i na świecie. Polska wyrastała na lidera zmian w Unii Europejskiej, w tej chwili jej pozycja jest marginalizowana. Ponadto instytucje, które do tej pory podejmowały się mediacji jak urząd prezydenta czy kościół zajęły stanowiska po określonej stronie. Żyjemy w czasach, w których niszczy się autorytety, to zazwyczaj starsi ludzie, którzy przeżyli wojnę i pamiętają życie w jego skrajnych życiowo sytuacjach. W sytuacjach kryzysowych ich głos zawsze był ważny. To droga do nikąd Co robić ? Być aktywnym. Jeśli my nie zajmiemy się polityką to polityka zajmie się nami. Polska to dom, który sami urządzamy i to od nas zależy czy łóżko będzie stało w pokoju, kuchni czy łazience.
W spotkaniu, które miało miejsce 16 października w Hotelu Mercure w Lublinie wzięło udział ponad 200 osób.