fbpx

Bazarowe historie

1 września 2014
Komentarze wyłączone
965 Wyświetleń

SAM_1534 (2)W ostatnich dniach sierpnia, na targowisku przy al. Tysiąclecia, zostało otworzone bezpłatne kino dla mieszkańców Lublina. Zwykłe stoisko, w którym znajdował się ekran telewizora, dwa krzesła i czarna kurtyna, a wokół buty i szlafroki – tak wyglądało kino na bazarze. Założycielem i pomysłodawcą jest Szymon Pietrasiewicz – animator kultury.  Jest to trzecia odsłona projektu „Sztuka na giełdzie”, realizowanego przez Pracownię Sztuki Zaangażowanej Społecznie „ Rewiry”.  Podstawowym  założeniem Pracowni  jest przekonanie, że kultura i sztuka mogą realnie wpłynąć na mieszkańców miasta. Ogłosiła ona konkurs i spośród kilkudziesięciu krótkometrażowych filmów , których tematem było hasło „Bazarowe historie ”, zostało wybranych dziewięć i to one były emitowane. Pierwsze miejsce zajął film „Szefowa” w reżyserii Kamila Dróżdża.  Akcja została głównie skierowana do ludzi, którzy pracują na targowisku. Zainteresowanie było duże, każdy sprzedawca znalazł coś dla siebie, co skutkowało rozmowami na temat przedstawionych historii oraz powszechnym zainteresowaniem kupujących. Bazar nie kojarzy się z miejscem, gdzie stykamy się ze sztuką, dlatego projekt wzbudził wiele pozytywnych emocji. Konkurs „ Bazarowe historie ” to próba zwrócenia uwagi na wypieranie drobnego handlu przez masowo powstające galerie handlowe oraz hipermarkety.  Klimatyczne targowiska spychane są na margines handlowy lub coraz częściej zamykane. Pomnażanie kapitału dla właścicieli hipermarketów jest najważniejsze i coraz trudniej dostać zdrową żywność. Nie znajdziemy tam produktów pochodzących prosto od rolników, przez co i ta dziedzina gospodarki zaczyna upadać. Kino na targowisku to zwrócenie uwagi na coraz gorszą sytuację ludzi tam pracujących.

Kinga Drozd

Aleksandra Kubińska

Komenatrze zostały zablokowane