fbpx

Ekstremalnie pod zamkiem

28 grudnia 2014
Komentarze wyłączone
831 Wyświetleń

IMG_1696W tym roku pierwszy śnieg w Lublinie pojawił się tylko w jednym miejscu, mianowicie pod Zamkiem Lubelskim, gdzie 6 i 7 grudnia odbywały się pierwsze Międzynarodowe Zawody Jibbingowe – Sportival. Na ten czas na placu Zamkowym, dzięki 200 tonom przywiezionego śniegu, powstało prawdziwe zimowe królestwo. Zostały stworzone specjalne tory dostosowane do potrzeb amatorów śnieżnych sportów. Pierwszego dnia imprezy odbyły się eliminacje jibbingowe oraz skoki na Flybagu. Chętnych było aż 50, a najlepsi wystartowali w sobotnim JIB Contest. Oprócz polskich wystąpili zawodnicy z Czech, Litwy, Ukrainy, Słowacji i Szwecji. Zawody zlokalizowane były na schodach prowadzących do zamku, zamienionych na tę okazję w olbrzymi tor. A czym jest ów jibbing? To miejska odmiana snowboardu, w którym wszystkie możliwe triki są wykonywane w infrastrukturze miejskiej, czyli z użyciem każdej możliwej przeszkody (murki, ławki, poręcze). W wydarzeniu wziął udział jeden z najbardziej znanych i cenionych na świecie jibbingowców Wojtek „Gniazdo” Pawlusiak, który otrzymał w Lublinie tytuł dla najlepszego Polaka zawodów. Tuż za nim uplasował się Czech Tomas Raiser, a trzecie miejsce zajął Piotr „Lotnik” Tokarczyk. Zwycięzcy otrzymali pamiątkowe puchary, nagrody pieniężne i rzeczowe.

W ramach Sportivalu zorganizowano również Moto Trial, czyli przejazd lekkim motocyklem na zaśnieżonej trasie z przeszkodami. Na torze wystąpili wielokrotni mistrzowie Polski: Jakub Łukaszczyk i Gabriel Marcinów. Oprócz rywalizacji zawodowców w imprezie wzięli udział amatorzy, wśród których nie zabrakło kobiet oraz najmłodszych.

 Pierwsza edycja Lublin Sportival okazała się ogromnym sukcesem, na widowni zgromadziło się około trzy tysiące osób. Energia i pasja, a także widowiskowość, płynące z natury sportów ekstremalnych, wzbudzały zachwyt u wszystkich obecnych. Sportival przyciągnął nie tylko uczestniczących aktywnie w zawodach, ale zainteresowanych śnieżnymi wyczynami, traktujących je jako niepowtarzalne widowisko pełne akrobacji i dobrej energii. Kolejna edycja imprezy za rok. (abc)

Foto Krzysztof Stanek

Komenatrze zostały zablokowane