fbpx

Nowe kombi KIA Optima GT line

24 grudnia 2016
Komentarze wyłączone
1 055 Wyświetleń

SONY DSCW piątkowe popołudnie zjawiamy się u największego dealera koncernu KIA na Lubelszczyźnie, w firmie Technotop. Spośród pełnej gamy samochodów będących w Kalinówce OPTIMA nie pozwala nie zwrócić na siebie uwagi. Śnieżnobiała perłowa biel wydaje się być wręcz stworzona dla modelu GT line. Od razu rzucają się w oczy elementy nadające sportowy charakter temu modelowi. Inne niż w modelach bez znaczka GT zderzaki z przodu, większy wlot powietrza. Na przednich błotnikach widoczne wyloty powietrza. Producent zadbał też o to, aby jadący za nami wiedzieli, że nie jest to zwykła Optima. Również tylny zderzak jest większy i posiada wyjścia na dwie końcówki wydechu, no i oczywiście są 18-calowe felgi.

Taka stylistyka może się podobać nawet sceptycznie nastawionym do tej marki. Jak widać, auta spod znaku KIA odcinają się już od nudnego, przestarzałego designu. Tym bardziej, że wyczuwa się tu wpływ stylisty Petera Schreyera, tego samego, który stworzył takie modele, jak VW New Beetle i Audi TT.

O tym, że ta wersja jest oznaczona symbolem GT, przypomina również wnętrze samochodu. Przedni fotel kierowcy, który przed zajęciem miejsca jest odsunięty w pozycji skrajnego położenia, co umożliwia wygodne zajęcie miejsca za kierownicą, po naciśnięciu przycisku rozruchowego dojeżdża na zapamiętaną pozycję. Z kolei kierownica w kształcie litery D z perforowanej skóry ma charakterystyczne czerwone stębnówki, podobnie jak fotele i wszystkie inne detale wyposażenia kabiny. Z uwagi na porę roku w mroźne poranki doceniliśmy podgrzewanie foteli – nie tylko przednich, ale również tylnych. Na okoliczność letnich upałów Optima będąca w naszym posiadaniu może nam zapewnić chłodzenie miejsc siedzących. Wszelkie przełączniki są rozmieszczone bardzo intuicyjnie, dzięki czemu podczas jazdy nie sprawiają większych kłopotów. Szybko reagują na potrzeby prowadzącego czy też pasażerów.

W górnej części konsoli między fotelami mamy duży wyświetlacz, na którym możemy ustawiać dwustrefową klimatyzację, nawigację czy też radio, choć to samo możemy uruchomić za pomocą zwykłych przełączników. To duża zaleta. Daje to kierującemu szybką możliwość obsługi potrzebnego urządzenia bez odrywania oczu od drogi, którą podąża.

Odpalamy silnik i jedziemy. Jednostka, w którą jest wyposażona Optima, to jeden z trzech silników do wyboru. Nasz był wysokoprężny 1,7 CRDI o mocy 141 KM. Znawcy pewnie stwierdzą, że jeśli GT, to tylko 1,7 w dieslu. No tak, nie zapominajmy o dopisku… line. Jednostka bardzo poczciwa, zestrojona z 7-biegową, dwusprzęgłową automatyczną skrzynią biegów z możliwością sekwencyjnej ich zmiany za pomocą łopatek przy kolumnie kierownicy oraz wyboru trybu jazdy ECO/Normal/Sport, naprawdę świetnie sobie radziła. A przy tym, co nie jest bez znaczenia, zadowalała się 4,4 l/100 km na trasie oraz 5,5 l w mieście, co na auto tych gabarytów jest przyzwoitym wynikiem.

Nowa KIA Optima, jak przystało na auto tej klasy, wyposażona jest w szereg rozwiązań podnoszących bezpieczeństwo. I tak mamy m.in. automatyczne hamowanie awaryjne. Układ ten wykrywa zarówno pojazdy jadące z przodu, jak również pieszych przechodzących przez jezdnię. Dzięki czujnikowi i kamerze monitoruje odległość i prędkość wykrywanych obiektów. W przypadku ryzyka kolizji lub potrącenia ostrzega kierowcę. W razie braku jego reakcji samochód hamuje automatycznie. Sprawdziliśmy. Układ rzeczywiście przydaje się podczas jazdy w kolumnie samochodów oraz w ulicznych korkach. Kolej na aktywny tempomat, układ, który dzięki czujnikowi radarowemu automatycznie dostosowuje prędkość i utrzymuje bezpieczną odległość od pojazdu poprzedzającego. Kiedy pojazd poprzedzający przyspiesza, nowa Kia Optima też samoczynnie przyspiesza do zadanej prędkości. Kiedy zwalnia i bezpieczny dystans zmniejsza się, aktywny tempomat hamuje lub nawet zatrzymuje samochód. To bardzo przydatne zwłaszcza podczas jazdy po autostradach. I jeszcze układ ostrzegania o niezamierzonej zmianie pasa, w przypadku kiedy kierujący bez sygnalizacji /włączenia kierunkowskazu/ opuszcza swój pas ruchu. Samochód najpierw poprzez system dźwiękowy ostrzega kierującego, a w dalszym etapie przy braku reakcji z jego strony samochód sam przejmuje kontrolę nad torem jazdy. Warunek jest jeden – muszą być namalowane pasy na jezdni.

Podsumowując przygodę z KIA Optimą GT line, bez wątpienia można stwierdzić, że dzięki dynamicznemu profilowi i sportowej stylistyce nowa Kia Optima wyróżnia się w swojej klasie i z dużą klasą się prowadzi.

Komenatrze zostały zablokowane