WAŻNE
Wielka majówka na placu Litewskim (Kwiecień 23, 2019 10:02 am)
Krwawe zamieszki pod pośredniakiem (Kwiecień 23, 2019 9:15 am)
Muzeum od kuchni ! (Kwiecień 17, 2019 10:15 am)
Żurawie 2019 przyznane (Kwiecień 17, 2019 8:32 am)

Recenzja filmu o  Leopoldzie Ungerze

25 stycznia 2019
95 Wyświetleń

Mateusz Kasiak z Lublina zrealizował godzinny film dokumentalny o pracy i życiu wybitnego polskiego dziennikarza żydowskiego pochodzenia – Leopolda Ungera, który w 1968r. wyemigrował do Belgii. Obraz zatytułowany „Dziennikarz” z jednej strony pokazuje wątki związane z życiorysem publicysty, z drugiej strony próbuje skonfrontować dziennikarstwo sprzed epoki internetu i obecne. Narratorami filmu są m.in. Adam Michnik. Jarosław Kurski, dziennikarze belgijskiej redakcji „Le Soir”, syn Marek Unger a także prof. Iwona Hofman z UMCS.

Dobrze, że tego typu projekty otrzymują wsparcie w postaci stypendium prezydenta Lublina, i że w ogóle powstają. Niedobrze, że realizacji dokumentów podejmują się amatorzy, bez profesjonalnej opieki, dzięki czemu film składa się z dziewięciu gadających głów, co kwalifikuje pomysł bardziej do realizacji radiowej. Siłą dokumentu filmowego poza tym, co oczywiste – utrwaleniem faktów, jest takie „uwidocznienie” tematu, aby widz miał poczucie uczestniczenia w tej opowieści i aby po obejrzeniu filmu została w nim głębsza refleksja. Tymczasem autor filmu prześlizgnął się przez tematykę, chociażby tę dotyczą konieczności opuszczenia przez bohatera Polski. Niby wszystko układa się w całość, ale brakuje pewnego rodzaju emocjonalności, a część ważnych skądinąd wątków potraktowana jest powierzchownie, co powoduje, że nie uczestniczymy w tej narracji tylko stoimy niejako obok niej.  Pozostaje też pytanie o reżyserię. Czy w filmie dokumentalnym nagranie wypowiedzi przed kamerą to już reżyseria czy raczej zrealizowanie pewnego pomysłu. Gdzie zgubił się pomysł na zilustrowanie wypowiedzi w postaci np. bogatszego zbioru zdjęć bohatera czy choćby przewertowania archiwalnych numerów „Gazety Wyborczej”, której Leopold Unger był stałym felietonistą. Mateusz Kasiak zrealizował swój materiał w chwili, kiedy adepci dziennikarstwa z wyzerowaną pokorą życiową i zawodową porywają się na zadania, do których naprawdę trzeba mieć przygotowanie – wiedzę ogólną, emocjonalność a także umiejętność zadawania pytań.

Leopold Unger – eseista, publicysta i komentator spraw międzynarodowych, współpracownik paryskiej Kultury, Radia Wolna Europa, sekcji polskiej BBC, International Herald Tribune. W 2009 r. otrzymał doktorat honoris causa Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.

Grażyna Stankiewicz

 

 

 

 

Zostaw komentarz