fbpx

Tydzień pełen folklorystycznych wrażeń

20 lipca 2015
Komentarze wyłączone
844 Wyświetleń

IMG_6059To już XXX Międzynarodowe Spotkania Folklorystyczne odbywające się co roku w Lublinie. Podczas trwającego siedem dni festiwalu zaprezentowało się aż 450 artystów z całego świata! Gościliśmy zespoły z Serbii, Niemiec, Ukrainy, Słowacji, Rumunii, Francji i Hiszpanii, a także z krajów bardziej egzotycznych: Egiptu i Meksyku. Nie zabrakło również reprezentantów Polski – wystąpiły: Zespół Pieśni i Tańca Uniwersytetu Medycznego, Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, Zespół Pieśni i Tańca „Jawor” oraz organizator Spotkań, Zespół Pieśni i Tańca „Lublin”.

Festiwalowy program był rozbudowany i różnorodny – złożyło się na niego aż 95 prezentacji folklorystycznych. Codziennie odbywały się koncerty dla małych pacjentów Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego, w Muszli Koncertowej w Ogrodzie Saskim oraz na Starym Mieście, jak również w Nałęczowie i Włodawie.

Podczas warsztatów tanecznych i muzycznych, zagraniczni uczestnicy festiwalu mogli bliżej poznać polską muzykę i taniec ludowy. Owocem pracy dorosłych artystów był polonez wykonany przy wtórze muzyki Wojciecha Kilara z filmu „Pan Tadeusz”, które rozpoczęło ostatni koncert XXX Międzynarodowych Spotkań Folklorystycznych. Ten polski taniec w międzynarodowym wydaniu przypadł publiczności do gustu i został nagrodzony gromkimi brawami. Grupy dziecięce również zaprezentowały nabyte podczas warsztatów umiejętności w rytmie krakowiaka.

Tegoroczne, jubileuszowe Międzynarodowe Spotkania Folklorystyczne zakończyła popularna pieśń „Szła dzieweczka do laseczka”, zaśpiewana wspólnie przez artystów i publiczność. To wykonanie było dla obcokrajowców zapewne nie lada wyzwaniem, a dla widzów miłą niespodzianką.

Lublinianie i tym razem nie zawiedli. Codziennie, nawet pomimo niesprzyjającej aury, przybywali tłumnie, by uczestniczyć w festiwalowych wydarzeniach. Po jednym z koncertów, któremu towarzyszył deszcz, członkowie francuskiego zespołu polonijnego „Syrena”, powiedzieli, że zapewne we Francji, publiczność nie trwałaby tak wiernie jak Polacy i zrezygnowałaby z uczestnictwa w dalszej części pokazu z powodu opadów. Tym samym wyraziła wdzięczność i uznanie dla lubelskiej widowni. Podczas koncertu zamykającego najlepiej bawili się najmłodsi spośród publiczności, urządzając swój mały, spontaniczny pokaz umiejętności tanecznych na trawie przed sceną Muszli Koncertowej.

 Tekst Karolina Wójciga

Foto Krzysztof Stanek

Komenatrze zostały zablokowane