Haiwki w skansenie

14 maja 2019
49 Wyświetleń

To dawny zwyczaj, który jest obecny do dziś w różnych regionach Ukrainy i Białorusi. Haiwki, jahiłki, hahiłky – tradycyjne wiosenne pieśni i zabawy, które były wykonywane w pobliżu cerkwi w drugą niedzielę po Wielkanocy. W Lublinie po raz kolejny haiwki miały miejsce w cerkwi greckokatolickiej, która znajduje się na terenie Muzeum Wsi Lubelskiej. Na tę wiosenno-wielkanocną zabawę składają się tradycyjne pieśni opowiadające o sile budzącej się przyrody, co symbolizuje ciągłość życia. Jedną z najbardziej znanych haiwek jest Werbowaja doszczeczka, czyli Wierzbna deseczka, którą w XIX wieku na Pokuciu spisał Oskar Kolberg, a która w XX wieku zabrzmiała w filmie Serhija Paradżanowa „Cienie zapomnianych przodków”. I jak co roku pod cerkwią w lubelskim skansenie  pieśni towarzyszyła gra, polegająca na tworzeniu mostku z rąk uczestników i przechodzeniu przez niego. Dawniej był to zwyczaj panien, który symbolizował przejście ze stanu panieńskiego do życia rodzinnego(Mariana Kril)

Foto Ivan Kysloshchuk

 

Zostaw komentarz