fbpx

I znów przyszedł czas na wianki…

27 maja 2015
Komentarze wyłączone
820 Wyświetleń

Ślub 3Dolce & Gabbana pokazali wianki jako dodatek do zwiewnych, kwiecistych sukienek i świat oszalał na ich punkcie. Z kwiatów naturalnych i sztucznych, małe i duże, kolorowe i jednobarwne dekorują kobiece głowy, demonstrując swoją subtelność i nadzwyczajną atrakcyjność.

Jednak wianek nie jest w żadnym razie atrybutem współczesności ani kobiecości. Jego historia sięga starożytności. Noszono je podczas obrzędów religijnych w Persji, podkreślały rangę władzy w Rzymie, ozdabiano nimi posągi bogów, uosabiały obfite plony i żyzne lata, umieszczano je przy zmarłych jako symbol zapewniający opiekę bogów. Historyczne źródła najczęściej odwołują się do starożytnej Grecji, w której wianki były noszone jako element dopełniający strój i oznaczający zaszczyty związane ze zwycięstwem podczas wojen, osiągnięcia w nauce, kulturze, sztuce i pracy. W Grecji noszono nie tylko wieńce laurowe, ale też z kwiatów i ziół, przypisując im powiązanie z bogami i boginiami. Wawrzynowy symbolizował Apollina, dębowy Zeusa, Afrodytę – mirrowy, winorośl – Dionizosa, Atenę – oliwka, a kłosy zbóż – Demeter. Podczas święta Dionizosa, boga wina i zabawy, uczestniczący w nim kobiety i mężczyźni dekorowali głowy wieńcami z liści bluszczu i winogron. Liście winorośli wyróżniały słynnych aktorów, natomiast laurowe uczonych i poetów. Niewątpliwym wyróżnieniem były wieńce oliwne, które w nagrodę otrzymywali zwycięzcy igrzysk olimpijskich. Co ciekawe, w starożytnej Grecji ozdoba ta wyróżniała przede wszystkim mężczyzn.

Na terenach Polski wianki uplecione z kwiatów i ziół były symbolem dziewictwa, dlatego nosiły je wyłącznie kobiety niezamężne. Zwyczaj ten złamała Dąbrówka, która wychowana w duchu niemieckim w dojrzałym wieku nosiła wianek, co było sytuacją tak dziwną, że przeszła do podań i legend historii Polski. Podczas zamążpójścia dziewczyna po raz ostatni przystrajała się w wianek ślubny, który zdejmowano jej wraz z obcięciem warkocza.

Wianki kojarzone są również z nocą świętojańską, podczas której rzucanie ich do rzek i strumieni wróżyło oczekiwanie na miłość i szybkie poślubienie ukochanego. Pleciono je z dziurawca, łopianu, szałwii, ruty i dziewanny, a w środku umieszczano łuczywo. Jeśli wianek płynął równo, ogień palił się jasnym płomieniem i wyłowił go ukochany, wróżba spełniła się. Gdy wirował, nie odpłynął od brzegu lub zatonął, oznaczało to nieszczęście, a nawet śmierć.
W dzisiejszych czasach rzucanie wianków w tę noc w dalszym ciągu jest aktualne w wielu regionach Polski, przybrało formę frywolnej zabawy, która ma w sobie coś z magicznej tajemnicy.

Obecnie wianek to ozdoba, która poza wyglądem nie ma nic wspólnego z symboliką dawnych czasów. Jedynie wianki komunijne symbolizują niewinność i podniosłość chwili. Sielskie kwiatowe opaski noszą gwiazdy takie jak Keira Knightley i Kirsten Dunst. Dość często zdarza się, że uroczyste wianki wkładane są przez panny młode zamiast welonu.

Nadchodząca letnia pora sprzyja noszeniu kwiatowych opasek i wianków, które wyglądają malowniczo i niezwykle kobieco… A czy się przyjmą i wejdą do powszechnego kanonu mody?… Czas pokaże, bo z modą nigdy nic nie wiadomo.

Tekst Jola Szala

Foto Krzysztof Stanek

projekty wianków i sukni: Jola Szala

modelki: Weronika, Kornelia, Ania

Komenatrze zostały zablokowane