fbpx

Lubelski cydr w natarciu

4 sierpnia 2015
Komentarze wyłączone
955 Wyświetleń

CYDR 111Czy polski cydr naturalny jest szansą dla rozwoju Lubelszczyzny? Czy nasz region może być postrzegany w kategoriach np. Toskanii słynącej z produkcji wina i kuchni regionalnej? Szacunkowo, rynek cydru w Polsce osiągnie w ciągu najbliższych kilku lat wielkość 100 milionów litrów rocznie, więc odpowiedź nasuwa się sama. Popularyzacja cydru to przede wszystkim szansa dla lubelskiego sadownictwa i wdzięczny temat promocji całego regionu. Stąd spotkanie, do jakiego doszło w kameralnym gronie miłośników i producentów tego niskoprocentowego napoju z jabłek. 20 czerwca w Mikołajówce koło Urzędowa w dopiero co uruchomionej Zagrodzie Edukacyjnej w zabytkowej oborze miała miejsce inauguracja działalności Lubelskiego Stowarzyszenia Miłośników Cydru. Gospodarzami spotkania byli Małgorzata i Tomasz Solisowie, sadownicy, wytwórcy produktów regionalnych i orędownicy produkcji cydru, który w tych okolicach ma ponadstuletnią tradycję. Stowarzyszenie, którego prezesem został Waldemar Cybulak, liczy obecnie ponad 20 członków, wśród których jest m.in. Ambra S.A., jeden z największych producentów cydru w Polsce.

 

 

Co możemy dla cydru?

 

Zacydrowani 2Jak podkreśla Grzegorz Nowak, wiceprezes Grupy Ambra, polski cydr potrzebuje ochrony prawnej oraz lobbowania na rzecz zakazu jego produkcji na bazie koncentratu z dodatkiem środków aromatyzujących, smakowych oraz wody. W związku z tym członkowie stowarzyszenia postawili przed sobą trzy zadania: działania legislacyjne, aktywność na rzecz wspierania produkcji sadowniczej oraz działania zajmujące się promocją cydru. Stowarzyszenie przyłącza się również do grupy wspierającej projekt nowelizacji ustawy winiarskiej, zapewniającej ochronę polskiego cydru naturalnego oraz zapoczątkowuje ogólnopolską kampanię społeczno-gospodarczą pod hasłem „Wspieram polski cydr naturalny”, a także rozpoczyna kampanię informacyjną, m.in. poprzez uruchomienie portalu www.zacydrowani.pl. – Akcja ma na celu m.in. uświadomienie nabywcy wyboru, jakiego może dokonać między masową produkcją koncernów spożywczych a produkcją naturalną. Między tym, co dobre, zdrowe i naturalne, a sprowadzanymi z Chin lub Ukrainy koncentratami soku jabłkowego. I w końcu zastąpienie polskim cydrem towaru importowanego np. z Wielkiej Brytanii – mówi Tomasz Solis.

Polski jabłecznik

 

Zacydrowani 1Cydr, inaczej nazywany jabłecznikiem, może być mętny lub klarowny, musujący lub nie, lekko słodki, choć bez użycia cukru, z zawartością od 1.2 do ponad 8% alkoholu. Cena za butelkę o pojemności 0.33 to koszt ponad 3 złote. Butelka litrowa to z kolei koszt około 10 złotych. Kampania reklamowa pod wspólnym hasłem zacydrowani.pl (w spocie reklamowym występuje m.in. wokalistka Natalia Przybysz) zamierza pozyskać przede wszystkim młodego konsumenta, którego zainteresowania lżejszym alkoholem oscylują głównie wokół piwa. Szkoda, że autorzy kampanii nie pomyśleli o bardziej dojrzałym wiekowo konsumencie i jego zasobniejszym portfelu, gdyż cydr nie należy do dolnej półki cenowej. Ale o tym, kim jest potencjalny odbiorca lubelskiego cydru, będziemy mogli przekonać się osobiście już 19 września, kiedy na lubelskim Starym Mieście odbędzie się Święto Młodego Cydru.

Tekst Marta Mazurek

Foto Marek Podsiadło

Komenatrze zostały zablokowane