fbpx

Bursztynowa Barbórka na Lubelszczyźnie

15 grudnia 2021
390 Wyświetleń

4 grudnia 2021 r. miała miejsce Barbórka, której organizatorem byli Przedsiębiorcy Górniczy czterech złóż: „Górka Lubartowska – Niedźwiada”, „Górka Lubartowska Leszkowice”, „Leszkowice 1” i „Niedźwiada 3”.

Od 2014 roku zaczęto wiercić otwory geologiczne i tworzyć dokumentację zasobów glaukonitu i bursztynu jako kopalin towarzyszących. W 2018 r. pojawiły się pierwsze koncesje eksploatacji piasku z tymin kopalinami. Przedsiębiorcy podjęli pionierski trud poszukiwania metody eksploatacji tych wyjątkowych minerałów Lubelszczyzny. Ich myśl technologiczna rozwija się w trakcie wykonania pracy, a połączona z tradycją górniczą daje nadzieję na rozwój pierwszego na Lubelszczyźnie, ale i też w Polsce i Unii Europejskiej zagłębia bursztynu.

Warto wiedzieć, że kopalnie dostarczają bursztynu nie tylko do celów jubilerskich, ale również kosmetycznych i spożywczych. Natomiast glaukonit, który może zawierać aż do 60 pierwiastków i nawet do 30 minerałów, ma zastosowanie m.in. w filtracji wody pitnej, wiążąc metale ciężkie czy produkcji nietoksycznych farb. Przedstawiciele branży bursztynowej podkreślają, że będą się jednoczyć, zaznaczając jednocześnie, że działalność górnicza i pomysłowe jej zrekultywowanie w całości – kompleksowo, przynosi dodatkowe walory dla regionu, turystyczne, rekreacyjne, zdrowotne i estetyczne, ponieważ bursztyn jest piękny.

Barbórka to wspomnienie św. Barbary, która po kanonizacji została patronką osób szczególnie narażonych na wybuchy i nagłą śmierć, szczególnie górników, hutników, rybaków i żołnierzy. Uroczystość odbyła się w Dworze Anna w Jakubowicach Konińskich. Górnicy byli obowiązkowo w odświętnych mundurach. Wydarzenie było okazją do mianowania starszych pracowników na wyższe stopnie. Uczniów natomiast czekało oficjalne pasowanie na górnika, czyli tzw. “skok przez skórę”. Nazwa zwyczaju pochodzi od skórzanego fartucha będącego niegdyś obowiązkowym elementem roboczego ubrania górników.

Nie zabrakło wspólnego biesiadowania, również nawiązującego do tradycji – spotkania w karczmie, gdzie rozmawiano i snuto wspomnienia związane z pracą w kopalni.

foto LAJF magazyn lubelski

Zostaw komentarz