FANFARA – festiwal domowej roboty

14 października 2019
125 Wyświetleń

foto Marcin Pietrusza

Koniec wakacji, Beskid Gorajski, festiwal tradycyjnej muzyki Zachodniego Roztocza – FANFARA, trąby, skrzypce i traktory.
To miejsce i czas, kiedy i gdzie wiejska muzyka i taniec stają się kwintesencją życia. W programie wieczorne koncerty i potańcówki, prezentacje etnograficzne, a przede wszystkim szkoła tradycyjnej muzyki: intensywne zajęcia śpiewacze i instrumentalne, orkiestrowe rajdy furą. A na kolację słynne łazanki. Do tańca na dechach zagrali m.in. orkiestry dęte z Goraja, Zdziłowic i Zaburza, Orkiestra Taneczna Bonanza, Niewte, kapela z Gisowa, kapela Pauli Kinaszewskiej, kapela Katarzyny Zedel i inni oraz jeszcze wielu innych. No i akcja FURA! Czyli muzyczne rajdy orkiestry dętej po okolicznych miejscowościach i uprawach malin. Koncerty pod sklepami i kościołami, w dolinach i na przełęczach. Dla instrumentalistów pięciodniowa sesja poznawcza – roztoczański repertuar i indywidualne style gry i wspólne muzykowanie do tańca pod okiem Remigiusza Mazur-Hanaja i Jarka Cendrowskiego, przy wsparciu Piotra Herdy – od rana do wieczora.
Lekcje śpiewu, w tym roku repertuar weselny. Prowadzenie: Agnieszka Szokaluk-Gorczyca i Agata Harz przy wsparciu wybitnych śpiewaczek z okolicy – Janiny Pydo i Janiny Chmiel. I jeszcze, jeszcze i jeszcze raz – serce FANFARY – orkiestra dęta, roztoczański repertuar i nie tylko lokalni orkiestranci. Szaleństwo! (maz)

Zostaw komentarz